Gazociąg Baltic Pipe pomoże Polsce w ograniczaniu roli węgla i tym samym przyczyni się do realizacji celów polityki klimatycznej na 2030 rok. Jak przekonuje Henryka Mościcka-Dendys, ambasador Polski w Danii, w artykule dla Jyllands-Posten, w przyszłości gazociąg mógłby być przesyłany wodór.

– Polska jest częścią zielonej transformacji i zrobiła znaczniej więcej w kierunku modernizacji sektora energetycznego i ograniczania roli węgla niż mogłoby się to wydawać – przekonuje dyplomatka. Zaznaczyła, że nasza energetyka jest w trakcie procesu zmian. – Wymagają one czasu, są kosztowne i mają poważne konsekwencje społeczne dla niektórych regionów Polski. Niemniej jednak polski rząd wdraża je w sposób konsekwentny i przemyślany – uważa Mościcka-Dendys.

Kluczowe liczby Gazociągu Baltic Pipe. Źródło: Gaz-System

Według ambasador zaangażowanie Danii w projekt Baltic Pipe łączy ambitną politykę klimatyczną Kopenhagi i Unii Europejskiej. – Wzmacniając bezpieczeństwo energetyczne Polski i regionu Dania wspiera jednocześnie naszą zieloną transformację. Uruchomienie Baltic Pipe pozwoli na zmniejszenie zużycia węgla i tym samym pozwoli zmniejszyć emisję CO2 o 70 mln ton. W ten sposób projekt może pomóc nam zrealizować cele klimatyczne na 2030 rok. To ogromne liczby. Dla porównania to 132% gazów cieplarnianych emitowanych przez Danię. Pozytywny wpływ Baltic Pipe na klimat jest zatem niezaprzeczalny – napisała Mościka-Dendys.

Jej zdaniem infrastruktura jaka powstanie na potrzeby Baltic Pipe będzie mogła być wykorzystywana do przesyłania np. biogazu czy wodoru. – Innymi słowy, zielona transformacja w Polsce postępuje szybko, a Polska i Dania mogą wiele zyskać, kontynuując współpracę na rzecz zmniejszenia śladu klimatycznego UE – uważa ambasador Polski w Danii.

Źródło: Jyllands-Posten

Facebook Comments
Please follow and like us:
error0
fb-share-icon0
fb-share-icon20
Piotr Stępiński

Piotr Stępiński

Ekspert sektora energetycznego. Były analityk Instytutu Jagiellońskiego i dziennikarz portalu branżowego BiznesAlert.pl.