Budowa rurociągu Homel-Gorki, kluczowego z punktu widzenia poprawy logistyki dostaw ropy m.in. z kierunku Polski rozpocznie się 1 listopada. Równolegle PERN pracuje nad uruchomieniem rewersu na ropociągu Przyjaźń, który umożliwi dostawy surowca na Białoruś.

– Projekt zostanie sfinansowany ze środków własnych Homeltransnieft Drużba. Szacowany koszt inwestycji wraz z zapełnienie rurociągu ropą technologiczną to 300 mln rubli białoruskich (ok. 49,9 mln złotych) – powiedział Andriej Karabań, zastępca dyrektora generalnego ds. budów i remontów Homeltransnieft.

Ropociąg Homel-Gorki

Dzięki inwestycji możliwe będzie połączenie północnej i południowej odnogi ropociągu Przyjaźń na terytorium Białorusi w tym rafinerii Naftan odbierającej ropę z kierunku Łotwy rafinerii w Mozyrzu. Do niej trafia ropa z kierunku Ukrainy. Ropociąg ma mieć długość do 207 km i przepustowość do 6 mln ton rocznie.

– Pierwszy etap projektu wraz z ekspertyzą będzie zakończony 30 października, a 1 listopada 2020 roku zamierzamy przystąpić do prac budowlanych. Rozpoczęły się już prace projektowe, badania geologiczne i geodezyjne. Po wytypowaniu trasy rozpocznie się wykup ziemi – stwierdził przedstawiciel Homeltransnieft.

Potencjalna trasa ropociągu Homel-Gorki. Źródło: mogilevnews.by
Potencjalna trasa ropociągu Homel-Gorki. Źródło: mogilevnews.by

Białoruś dywersyfikuje dostawy ropy

Dla dywersyfikacji dostaw ropy na Białoruś w latach 2020-2023 Mińsk chce zbudować ropociąg Homel-Gorki. Jak przekonują przedstawiciele Belneftekhim nowy ropociąg znacząco poprawi logistykę dostaw ropy importowanej z portów bałtyckich i na Ukrainie. Może być również wykorzystywany do dostaw surowca z kierunku Polski do rafinerii w Mozyrzu i Nowopołocku.

Wymaga to jednak uruchomienia rewersu na ropociągu Przyjaźń na granicy Polski z Białorusią. Pod koniec lutego białoruski koncern Belneftekhim deklarował gotowość do rozmów z PERN na temat dostaw ropy do białoruskich rafinerii z wykorzystaniem infrastruktury, której operatorem jest polska spółka.

PERN przygotowuje się na rewers na Przyjaźni

Spółka zapowiedziała, że zamierza przystosować ok. 250 km rurociągu odcinka wschodniego ropociągu Przyjaźń do tłoczenia surowca z bazy pod Płockiem do bazy w Adamowie przy granicy z Białorusią. Jak powiedział w ubiegłym tygodniu wiceprezes PERN Rafał Miland, prace budowlane, które koncentrują się na umożliwieniu przesyłu ropy z bazy pod Płockiem w kierunku bazy w Adamowie przy granicy z Białorusią trwają i powinny być zakończone do końca 2020 roku.

Jednocześnie odniósł się do tematu rozmów z potencjalnymi klientami na Białorusi na temat zawarcia umowy handlowej, która umożliwiłaby ,,faktyczne dostawy”. – Jeszcze nie mogę powiedzieć, że zakończyły się sukcesem, ale są już blisko finalizacji – podkreślił wiceprezes Miland.

Obecnie Białoruś ma dwie możliwości importu surowca – poprzez port w litewskiej Kłajpedzie oraz przez port w ukraińskiej Odessie do rafinerii. Uruchomienie rewersu na ropociągu Przyjaźń stanowiłoby trzecią opcją. Wówczas Białorusini mogliby wykorzystać możliwości jakie stwarza polski naftoport i odbierać surowiec z różnych kierunków.

Dwa tygodnie temu do portu w Kłajpedzie przypłynęła pierwsza, historyczna dostawa 77 tys. ropy ze Stanów Zjednoczonych, która stopniowo trafiać na Białoruś. Pierwsze cysterny kolejowe z surowcem dotarły do rafinerii w Nowopołocku w ubiegłym tygodniu. Dostawa z USA była już 12 ładunkiem ropy od alternatywnych dostawców. Łącznie tankowce dostarczyły ponad 1 mln to nierosyjskiego surowca.

Źródło: Belta

Facebook Comments
Please follow and like us:
error0
fb-share-icon0
fb-share-icon20