Tarło dorsza może doprowadzić do opóźnień we wznowieniu prac nad dokończeniem budowy gazociągu Nord Stream 2 – uważają eksperci spółki inwestycyjnej Aton cytowani przez agencję RIA Novosti. Według doniesień mediów rosyjskich statki, które miałyby ukończyć kontrowersyjny projekt wyszły w morze.

Dorsz przeciwko Nord Stream 2?

W poniedziałek Duńska Agencja Energii wydała zgodę na ułożenie gazociągu Nord Stream 2 w duńskich wodach z wykorzystaniem statków do układania rur z pozycjonowaniem kotwic. Chodzi o 147 km odcinek na południowy wschód od wyspy Bornholm. Do prac budowlanych Nord Stream 2 AG będzie mogła przystąpić nie wcześniej niż 3 sierpnia. W tym dniu upływa termin składania ewentualnych odwołań od decyzji.

Eksperci Aton nie wykluczają, że wznowienie prac może nastąpić dopiero we wrześniu. Dlaczego?

– Kolejną przeszkodą jest tarło dorsza, które przechodzi w lipcu i sierpniu. W tym czasie nie mogą odbywać się żadne prace budowlane. W efekcie wznowienie układania rurociągu może nastąpić we wrześniu – uważają.

Statki wyszły w morze?

Według agencji RIA Novosti jednym z okrętów, który mógłby dokończyć budowę Nord Stream 2 jest barka kotwiczna Fortuna. Jako drugi wskazuje Akademik Czerskij. Oba okręty miały się znajdować w niemieckim porcie Murkan. Jednak wczoraj media rosyjskie powołując się m.in. na dane z portalu MarineTraffic.com i Myshiptracking.com informowały, że wypłynęły w morze. Co ciekawe, według wspomnianych serwisów jedynie Fortuna miała opuścić port Murkan.

Źródło: RIA Novosti

Facebook Comments
Please follow and like us:
error0
fb-share-icon0
fb-share-icon20