Rząd Estonii upoważnił ministra gospodarki i infrastruktury Taavi Aas do podpisania memorandum z Łotwą w sprawie wspólnej budowy morskiej farmy wiatrowej. Instalacja o mocy do 1 GW miałaby powstać w Zatoce Ryskiej do 2030 roku.

Premier Estonii Juri Ratas stwierdził, że aby osiągnąć cel OZE na 2030 rok trzeba inwestować w różnego źródła zeroemisyjne, a rola offshore wind stale rośnie.

– Morska farma wiatrowa, która zostanie wspólnie zbudowana przez Estonię i Łotwę to unikalny projekt, który przyczyni się do osiągnięcia celów OZE w obu państwach oraz stworzy nowe możliwości, w tym do realizacji kolejnych projektów offshore – powiedział.

Jak zaznaczył Taavi Aas wspólna inwestycja będzie mogła liczyć na środki z Unii Europejskiej. – To z kolei sprawi, że budowa kolejnych farm wiatrowych w regionie będzie tańsza ponieważ skorzystają one z infrastruktury sieciowej, która powstanie na potrzeby pierwszej instalacji – mówił minister gospodarki i infrastruktury.

Estonia i Łotwa zamierzają wspólnie przeprowadzić analizy, aby wskazać najlepszą lokalizację dla morskiej farmy wiatrowej z uwzględnieniem m. in. wietrzności, planów zagospodarowania przestrzennego, istniejących projekty, kwestii środowiskowych. Po ich dokonaniu i wydaniu pozwoleń przeprowadzone zostaną aukcje.

– System aukcyjny pozwoli na równe traktowanie oferentów, możliwie jak najkorzystniejszą cenę OZE dla klientów, a także efektywne wykorzystanie naszych zasobów morskich – stwierdził Aas. – Jednocześnie duża morska farma wiatrowa pozwoli na zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego i na pozyskanie inwestorów zagranicznych – dodał.

Instalacja miałaby mieć moc do 1 GW i zostać ukończona do 2030 roku. Ma produkować 3,5 TWh energii, czyli ok. 40% energii zużywanej obecnie przez Estonię.

Litwa również chce sięgnąć po offshore

Inwestycje w morska energetykę wiatrową planują także Litwini. Pod koniec czerwca tamtejszy rząd przyjął koncepcję rozwoju offshore. Pierwsza aukcja na budowę morskich farm wiatrowych ma zostać przeprowadzona w 2023 roku. Do 2030 roku Litwa chce posiadać instalacje o mocy do 700 MW, a pierwsza energia z morskich farm ma popłynąć już w 2028 roku. Offshore może pokryć nawet 25% energii zużywanej w kraju.

Obecnie Litwa zużywa 11 TWh. Zgodnie z przyjętą przez Wilno strategią energetyczną do 2020 roku, 30% produkowanej na Litwie energii ma pochodzić z OZE (odnawialnych źródeł energii). Do 2050 roku ten wskaźnik ma wzrosnąć do 80%.

Źródło: The Baltic Course

Facebook Comments
Please follow and like us:
error0
fb-share-icon0
fb-share-icon20
Power of Energy

Power of Energy

Ekspert sektora energetycznego. Były analityk Instytutu Jagiellońskiego i dziennikarz portalu branżowego BiznesAlert.pl.