Japońskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (JWPA) chce, aby moc zainstalowana w morskiej energetyce w Japonii wzrosła do 10 GW w 2030 roku i do 40-50 GW w 2040 roku. Potencjał do rozwoju offshore wind w kraju ocenia nawet na ponad 550 GW.

Udział morskiej energetyki wiatrowej w miksie energetycznym Japonii stanowi niewielki ułamek – ok. 0,7%. Ma on jednak wzrosnąć po ustawie o rozwoju offshore przyjętej w ubiegłym roku.

– Japonia ma ogromny potencjał do budowania wielkoskalowych farm morskich. W przypadku instalacji na stałe powiązanych z dnem morskim wynosi on 128 GW, a w przypadku pływających 424 GW – uważa Jin Kato, prezes JWPA.

– Podczas gdy trwa walka o ponowne uruchomienie elektrowni jądrowych Japonia podjęła decyzję o wyłączeniu najstarszych elektrowni węglowych. OZE są jednym z możliwości ich zastąpienia – dodał.

Zdaniem Kato rząd Japonii powinien wyznaczyć bardziej ambitne cele długoterminowe dla morskiej energetyki wiatrowej, co może pomóc pozyskać inwestycje, w tym zagranicznych producentów turbin i łopat, aby zbudować lokalny łańcuch dostaw. Jednocześnie wskazał na konieczność inwestycję w rozbudowę i modernizację sieci elektroenergetycznej.

Jak wynika z wyliczeń JWPA jeżeli wysiłki rządu w Tokio zakończą się sukcesem to cena produkcji energii z offshore w Japonii mogą spaść do zaledwie 8 jenów/kWh (0,076 dolarów) na początku 2030 roku.

Wprowadzone system taryf gwarantowanych (feed-in tariffs), a także nowo przedłużone licencje na produkcję energii z offshore przyciągają zachodnie spółki. Duński Orsted wraz Tokyo Electric Power Company zamierza wziąć udział w aukcji na realizację projektu Choshi niedaleko Tokio. Niemiecki RWE Kyushu Electric Power rozważają wspólne udział w aukcji na projekt na wybrzeżu miasta Yurihonjo.

Źródło: Reuters

Facebook Comments
Please follow and like us:
error0
fb-share-icon0
fb-share-icon20
Power of Energy

Power of Energy

Ekspert sektora energetycznego. Były analityk Instytutu Jagiellońskiego i dziennikarz portalu branżowego BiznesAlert.pl.