Eksperci KPMG zaprezentowali trzy scenariusze wpływu wprowadzenia przez Unię Europejską podatku klimatycznego na towary importowane z Rosji. W wariancie bazowym rosyjscy eksporterzy zapłacą 33,3 mld euro w latach 2025-2030. Przy negatywnym nawet 50,6 mld euro.

Analiza została przygotowana na potrzeby Rosyjskiego Związku Przemysłowców i Przedsiębiorców. Do treści dokumentu dotarł portal RBK. Analitycy KPMG przedstawili trzy scenariusze:

  • W optymistycznym wariancie Unia Europejska wprowadzi podatek tylko na 2028 rok, który będzie uwzględniał różnicę między rzeczywistą emisją CO2 przy produkcji towarów, a wielkością referencyjną ustaloną na obszarze Wspólnoty. W tym przypadku obciążenie dla eksporterów rosyjskich wyniesie 6 mld euro w ciągu trzech lat (2028-2030). Najbardziej dotknięci zostaną dostawcy gazu, producenci niklu i miedzi, których emisje dwu, trzykrotnie benchmark europejski.
  • Wariant bazowy zakłada, że podatek zostanie wprowadzony w 2025 roku, a objętym zostaną nim emisje pochodzące bezpośrednio w procesie produkcyjnym. W tym przypadku eksporterzy z Rosją będą musieli dodatkowo zapłacić 33,3 mld euro w latach 2025-2030.
  • W najbardziej pesymistycznym scenariuszu obciążenia mogą wynieść 50,6 mld euro do 2030 roku. Stanie się tak jeżeli podatek zostanie wprowadzony już w 2022 roku i będzie dotyczył nie tylko bezpośrednich ale również pośrednich emisji.

Szczegóły potencjalnego podatku nie są jeszcze znane, ale jego wprowadzenie może stanowić duży problem dla Rosji. Jak zaznacza KPMG Europa jest największym rynkiem zbytu dla towarów rosyjskich, który odpowiada za 46% eksportu. Według danych Federalnej Służby Celnej wartość eksportu do Europy w 2019 roku wyniosła 189 mld dolarów.

Rozważany podatek od emisji CO2 na towary importowane na obszar UE może zmienić oblicze rosyjskiej gospodarki, a może nawet doprowadzić do sytuacji, w której to do końca stulecia uczyni Rosję krajem neutralnym klimatycznym, o czym szerzej pisałem w marcu.

Podatek węglowy

Na początku lipca prezydent Francji Emmanuel Macron spodziewa się, że podczas szczytu liderów Unii Europejskiej zaplanowanego na 17-18 lipca zostanie podniesiony temat podatku na produkty z importu, których wytworzenie powoduje emisję CO2. – Szczebel unijny jest niezbędny jeśli chcemy rzeczywiście wprowadzić cenę emisji CO2, rzeczywisty podatek graniczny, uruchomić inwestycje w nasz przemysł i jego transformację, a także rolnictwa – powiedział.

Komisja Europejska pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen poparła pomysł wprowadzenia podatku węglowego jako elementu Green Dealu zaproponowanego w ubiegłym roku. W maju Komisja zaprezentowała projekt budżetu sześcioletniego Unii Europejskiej. Uwzględniono w nim przychody z tzw. carbon border adjustment mechanism (mechanizmem dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2)  w wysokości 5-14 mld euro.

Źródło: RBK

Facebook Comments
Please follow and like us:
error0
fb-share-icon0
fb-share-icon20