W ramach procesu odchodzenia paliw kopalnych Japonia zamierza zbudować więcej morskich farm wiatrowych – poinformował Hiroshi Kajiyama, minister przemysłu Japonii.

Zapowiedział, że Kraj Kwitnącej Wiśni będzie co roku uruchamiać instalację o mocy conajmnjej 1 GW, tak aby w 2040 roku moc zainstalowana w offshore wind osiągnęła 40 GW.

Obecna produkcja energii z morskich farm wiatrowych w Japonii to zaledwie 20 000 kWh. Offshore ma być istotnym elementem nowego planu rządu dotyczącego rozwoju OZE. Prace nad dokumentem mają zostać zakończone w marcu 2021 roku po rozmowach z przedstawicielami sektora prywatnego.

– Morska energetyka wiatrowa odegra kluczową rolę w uczynieniu z OZE podstawowego źródła pozyskiwania energii w Japonii – powiedział Kakiyama.

Jego zdaniem budowa wielkoskalowych instalacji offshore u wybrzeży kraju będzie miało pozytywny wpływ nie tylko na środowisko, ale również na gospodarkę.

Japonia znalazła się w centrum światowej krytyki za dotychczasową niechęć do zmniejszenia zależności od paliw kopalnych. Do tej pory Tokio pozostawało źródłem finansowania projektów węglowych za granicą, w których wykorzystywany jest sprzęt japoński. Po za tym nadal buduje własne instalacje węglowe. Na koniec czerwca w kraju funkcjonowało 150 elektrowni węglowych. Zdaniem krytyków zapowiadany przez rząd w Tokio plan zamknięcia 100 z nich do 2030 roku jest niewystarczający. Tym bardziej, że Kraj Kwitnącej Wiśni nie wyklucza dalszego wspierania projektów węglowych zagranicą.

Japonia, która jest trzecią gospodarką na świecie, zwiększyła zużycie węgla do rekordowych poziomów. To efekt awarii w elektrowni jądrowej w Fukushimia w marcu 2011 roku. Wówczas wyłączono większość reaktorów, które zapewniały 1/3 energii zużywanej w kraju.

Źródło: Japan Times/Financial Times

Facebook Comments
Please follow and like us:
error0
fb-share-icon0
fb-share-icon20
Power of Energy

Power of Energy

Ekspert sektora energetycznego. Były analityk Instytutu Jagiellońskiego i dziennikarz portalu branżowego BiznesAlert.pl.