Naftogaz zapowiedział, że Ukraina nie wznowi bezpośrednich zakupów gazu z Rosji dopóki Gazprom nie zaoferuje konkurencyjnych cen i warunków.

Ukraina była jednym z największych klientów Gazpromu zanim w 2014 roku Rosja dokonała nielegalnej aneksji Krymu. Od listopada 2015 roku Kijów Ukraina nie dokonuje bezpośrednich zakupów rosyjskiego gazu, ale importuje go na zasadzie dostaw reweresowych z kierunku Polski, Słowacji i Węgier. W ten sposób w 2019 roku Ukraina importowała 14 mld m3.

Ukraina rozpoczęła proces reform rynku gazowego, w tym likwidację cen regulowanych przez państwo dla odbiorców przemysłowych. Jest to jeden z warunków uzyskania finansowania z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

– Reforma rynku gazu na Ukrainie stworzyła możliwości, aby każdy ukraiński bądź zagraniczny trader mógł kupować gaz z Rosji, o ile ceny i warunki będą konkurencyjne. Jak dotąd Rosja nie oferowała gazu na takich warunkach – powiedział Andriej Koboliew, prezes Naftogaz.

– Ukraina nigdy nie powróci do korupcyjnych umów i uzależnienia energetycznego od Rosji, ale oni o tym wiedzą – dodał.

Zgodnie z umową podpisaną 30 grudnia 2019 roku wolumen tranzytu powinien w tym roku wynosić 178 mln m3 dziennie. Natomiast w latach 2021-2024 40 mld m3 rocznie. Rosjanie mają zapłacić Ukraińcom za moc zarezerwowaną. Nawet w sytuacji gdy będą przesyłać mniejsze wolumeny.

Jak poinformował prezes Naftogazu w wolumen tranzytu gazu rosyjskiego przez terytorium Ukrainy wyniósł 25 mld m3 w pierwszym półroczu 2020 roku. To o 45% mniej, niż w analogicznym okresie w roku ubiegłym. Pod koniec lipca Operator Systemu Przesyłu Gazu Ukrainy prognozował, że w 2020 roku tranzyt gazu rosyjskiego wyniesie 52-55 mld m3 wobec zarezerwowanych przez Gazprom 65 mld m3.

Źródło: Reuters

Facebook Comments
Please follow and like us:
error0
fb-share-icon0
fb-share-icon20
Power of Energy

Power of Energy

Ekspert sektora energetycznego. Były analityk Instytutu Jagiellońskiego i dziennikarz portalu branżowego BiznesAlert.pl.