Elektrownia węglowa. Źródło: Flickr

OZE i koronawirus wypierają węgiel z Wielkiej Brytanii

Od dwóch miesięcy, a dokładnie 61 dni i 16 godzin, Wielka Brytania nie spala węgla do produkcji energii. Jeszcze dziesięć lat temu ok. 40% energii produkowanej na Wyspach pochodziło z tego surowca.

Kiedy Wielka Brytania wprowadziła restrykcje w odpowiedzi na rozprzestrzeniającą się pandemię koronawirusa gwałtownie spadło zużycie energii w kraju. National Grid, czyli operator sieci elektroenergetycznych, został zmuszony do odłączenia od sieci kilku elektrowni. Jako pierwsze prace wstrzymały pozostałe na Wyspach cztery elektrownie węglowe. Ostatnia jednostka węglowa została odłączona od sieci 9 kwietnia. Od tego czasu surowiec nie był wykorzystywany do produkcji energii.

Dotychczas najdłuższy ,,okres bezwęglowy” w brytyjskiej energetyce został odnotowany w czerwcu 2019 roku. Trwał 18 dni, 6 godzin i 10 minut. Jak podkreśla BBC taki stan rzeczy jest możliwy m.in. dzięki inwestycjom w OZE w Wielkiej Brytanii. W tym roku, po raz pierwszy w historii, odnawialne źródła wygenerowały więcej energii (37%) niż jednostki opalane paliwami kopalnymi (35%). Energetyka jądrowa odpowiadała za ok. 18% produkcji energii. Resztę stanowił import.

Źródło: BBC

Facebook Comments
Please follow and like us:

About the author

Ekspert sektora energetycznego. Były analityk Instytutu Jagiellońskiego i dziennikarz portalu branżowego BiznesAlert.pl.
RSS
Follow by Email